Żurawina błotna płożąca się krzewinka o delikatnych, zimotrwałych liściach z wierzchu zielonych a pod spodem siwobiałych. Bogata
w witaminy i kwasy organiczne, już od najdawniejszych czasów wykorzystywana była przez nasze babki przy produkcji domowych konfitur, dżemów, soków i innych przetworów.

Od kilku lat nasza rodzima kuchnia przechodzi ogromną ewolucję. Coraz większą uwagę przywiązujemy do tego co jemy. Wzbogacamy nasze stoły o zapomniane zioła, warzywa, owoce. Rzadko jednak zdajemy sobie sprawę, że urozmaicona kuchnia, to jednocześnie recepta na zdrowie.

I tak na przykład, zwyczajowo, zgodnie z naszą tradycją,  w czasie świąt Bożego Narodzenia pijemy kompot z suszu, do wołowiny podajemy wytrawne wino, a schab nadziewamy śliwkami. Te dodatki, pozornie służące jedynie jako uzupełnienie potraw, nie tylko pogłębiają ich smak, ale przede wszystkim obniżają cholesterol, wspomagają trawienie czy dostarczają cennych mikroelementów.

Takie też właściwości posiada żurawina. U nas do tej pory kojarzona, jako doskonałe uzupełnienie dla pieczonego mięsa, czy dodatek do francuskiego sera Brie.  Ta cytryna dla ubogich, jak ją dawniej nazywano, wraca obecnie do łask, a lista schorzeń, na które jest pomocna, zaprawdę budzi uznanie.

Zdrowotne właściwości żurawiny:

  • Zapobiegają przykrym i coraz częstszym obecnie zapaleniom pęcherza moczowego, dzięki obecności proantocyjanin, kwasu chinonowego, witaminy C i fruktozy. Połączenie tych składników sprawia, że bakterie nie mogą rozwijać się wewnątrz dróg moczowych, blokowane jest także ich osadzanie się na ściankach błon wyściełających moczowody.
  • Zapobiega próchnicy i chorobom dziąseł; działa tu ten sam mechanizm,
    co w przypadku chorób pęcherza – bakterie nie przyczepiają się do tkanek.
  • Zmniejsza ryzyko zawału; sok żurawinowy działa podobnie jak czerwone wino: już picie szklanki soku dziennie podnosi poziom dobrego cholesterolu.
  • Chroni przed wrzodami żołądka, zwalczając bakterie Helicobacter pylori, które są ich przyczyną.
  • Usuwa wolne rodniki, dzięki czemu znacznie zmniejsza ryzyko wielu poważnych chorób, m.in. nowotworów, zaćmy, choroby Parkinsona, Alzheimera oraz reumatyzmu.
  • Działa niczym naturalny antybiotyk, ponieważ jest bogata w witaminy C, A, B1, B2 oraz substancje wspomagające organizm w walce z grypą, a także infekcjami górnych dróg oddechowych.

Żurawina jednak nie nadaje się do jedzenia na surowo: jest zbyt kwaśna. O wiele lepiej smakuje przetworzona. Najbardziej znane domowe przetwory z tej „czerwonej jagody” to kisiel i sos do mięsa. Znakomite są także suszone (kandyzowane) żurawiny, podobne do rodzynek.

Jeśli zależy Ci na leczniczych właściwościach żurawiny, dokładnie czytaj etykiety. Herbatki powinny zawierać prawdziwe owoce, a nie np. aromat.

Soki i dżemy muszą się składać głównie z żurawiny, a nie z innych owoców.

W aptekach można kupić liofilizowane ekstrakty z żurawiny w postaci kapsułek.

Wartości odżywcze żurawiny (g/100 gram żurawiny): Dostarczają 53 kcal

Woda: 87,3 g
Białka: 0,35 g
Węglowodany: 9,9 g

Witaminy
B1: 0,03
B2: 0,02 mg
C: 11 mg
Karoten: 0,004 mg

Minerały
Sód – 1,76
Potas – 90,0.
Magnez – 7,2
Wapń -14,4
Fosfor – 9,87
Żelazo – 0,86

Z kwasów organicznych, których mają dużo, dominuje kwas: cytrynowy, niewielkie ilości chinowego i benzoesowego. Ten ostatni, wraz z dość mocną skórką, powleczoną warstewka wosku, „ratuje” żurawiny przed szybkim psuciem się.

Zmień rozmiar
Kontrast